Nagły telefon o rzekomym zagrożeniu oszczędności lub problemach bliskiej osoby może być początkiem oszustwa. Właśnie o takich sytuacjach rozmawiano podczas spotkania w Bibliotece Publicznej w Pucku, gdzie policjantka zajmująca się profilaktyką przedstawiła mieszkańcom sposoby rozpoznawania przestępczych manipulacji.
Sprawcy często przybierają role, które mają wzbudzić zaufanie: podają się za krewnego, funkcjonariusza albo pracownika banku. Następnie wywołują silne emocje i przekonują rozmówcę, że decyzję trzeba podjąć natychmiast. W ten sposób próbują zdobyć pieniądze lub poufne informacje.
Co zrobić, gdy rozmówca żąda pilnej wpłaty?
Najbezpieczniej zakończyć podejrzaną rozmowę i samodzielnie sprawdzić usłyszaną historię. Można zadzwonić do bliskiej osoby albo skontaktować się z bankiem, korzystając z wcześniej sprawdzonego numeru. Nie warto podejmować decyzji pod wpływem ponagleń rozmówcy.
Podczas spotkania przypomniano również, aby nie oddawać gotówki nieznanym osobom ani nie ujawniać kodów BLIK i danych służących do logowania do bankowości elektronicznej. Policja nie żąda pieniędzy na prowadzenie czynności ani wypłaty oszczędności w ramach rzekomej tajnej operacji.
Jeśli okoliczności wskazują na próbę wyłudzenia, po zerwaniu kontaktu należy zawiadomić policję. To ważne także wtedy, gdy pieniędzy nie przekazano.
Spotkanie w puckiej bibliotece wpisuje się w działania profilaktyczne miejscowych funkcjonariuszy. Ich celem jest nie tylko ostrzeganie przed znanymi scenariuszami, lecz także wyposażenie mieszkańców w wiedzę potrzebną do odpowiedniej reakcji. Metody oszustów się zmieniają, a zagrożenie dotyczy osób w każdym wieku.
Źródło: Wiadomości Komenda Powiatowa Policji w Pucku
